Kamery on-line

Wyszukiwarka

Lupa wyszukiwarkiSzukaj więcej:

BIP Łeba - przeszukaj zawartość Biuletynu Informacji Publicznej wraz z dokumentami PDF i DOC.

WWW Łeba - przeszukaj ponad 20 stron o Łebie korzystając z jednego przycisku.

Geneza Mierzei Łebskiej Drukuj Email
17.02.2004.

Mierzeja Słowińska rozciąga się od miejscowości Dębina położonej na zachód od Rowów po ujście rzeki Piaśnicy wypływającej z jeziora Żarnowieckiego. Obszar ten jest jednorodny zarówno pod względem pochodzenia, jak i cech geomorfologicznych. Dlatego też pierwotny projekt Słowińskiego Parku Narodowego obejmował znacznie większy teren, łącznie z jeziorem Sarbsko.

Mierzeję Słowińską tworzy w zasadzie seria licznych, mniejszych mierzei, które ostatecznie odcięły poszczególne zatoki morskie. W ten sposób powstały charakterystyczne jeziora przybrzeżne: Gardno, Dołgie Duże i Dołgie Małe, Łebsko oraz Sarbsko. Mierzeje oddzielające poszczególne jeziora zyskały własne nazwy. Najbardziej spektakularnym fragmentem Mierzei Słowińskiej jest pasmo wydm Mierzei Łebskiej.

Przyczyny powstania mierzei nie są jednoznacznie i w pełni wyjaśnione. Jej geneza jest zapewne wypadkową wielu nałożonych na siebie zjawisk i procesów. Analizując linię brzegową całego wybrzeża Bałtyku można dostrzec pewną powtarzalność geomorfologiczną. Na wschód od odcinków klifowych występują tworzące się lub już ukształtowane mierzeje, by dalej przejść w formy wybrzeża płaskiego. Powstawanie mierzei jest jednym z przejawów ogólnoprzyrodniczych procesów dążenia do stanu równowagi. Proces wyrównywania linii brzegowej, dotąd silnie rozwiniętej i pełnej zatok, dokonał się w ciągu zaledwie 4 - 5 tyś. lat.

Wczesne hipotezy Brauna i Hartnacka z początku wieku zakładały, że materiał składowany wzdłuż brzegów i tworzący mierzeję pochodzi z klifu ciągnącego się od Ustki prawie do Rowów. Rodzi się jednak pytanie, w jaki sposób brzeg o długości zaledwie 11,2 km oraz wysokości 10 m, podmywany rocznie najdalej 2 m w głąb lądu, mógłby dostarczyć materiału do budowy czy odnowy wydm na długości 75 km. Założenia te uzupełniono więc tezą o wcześniejszym istnieniu starych, przedlitorynowych. wydm lub pierwotnego pasa mierzei. W przypadku jezior, takich jak Łebsko czy Gardno, materiał tworzący mierzeję mógłby częściowo pochodzić z osadów naniesionych przez rzekę z głębi lądu i zdeponowanych w delcie w postaci szeregu mielizn przekształcających się stopniowo w ciąg wysp. Obserwowane współcześnie, pojedyncze i izolowane od siebie jądra wydm brunatnych, odwiewane w środkowej części Mierzei Łebskiej miały potwierdzać takie założenie. Pochodzenie wysp natomiast mogłoby być nawet rezultatem poprzerywania (abrazji) pierwotnej mierzei w czasie transgresji Morza Litorynowęgo. Tego typu geneza przywodzi na myśl tzw. model wybrzeża fryzyjskiego. Teoria Rosy założyła z kolei istnienie lokalnego ruchu wynoszącego, co jest prawdopodobne, ale w świetle wieloletnich badań i porównań nie wyjaśnia historii powstania wydm.

Rozszerzona hipoteza Brauna zakłada istnienie obszaru abrazji brzegów rozciągniętego na całe wybrzeże. Materiał zabrany lądowi w miejscach brzegów klifowych. przenoszony byłby przez dwa rozbieżne prądy: jeden w kierunku na zachód od Kołobrzegu, drugi - silniejszy - na wschód. Ten drugi prąd podążałby wzdłuż brzegów Zatoki Koszalińskiej i Słupskiej. Morze podmywa brzeg najefektywniej, gdy fale uderzają na niego pod kątem 45°. Im dalej na wschód, tym kąt ten maleje i linia brzegowa staje się coraz bardziej zbieżna z kierunkiem przesuwania się prądu. Abrazyjna siła fal spada wówczas poniżej wartości krytycznej i morze rozpoczyna działalność odwrotną - odkłada niesiony materiał wzdłuż brzegu. Czołpino jest jednym z takich punktów wybrzeża, od którego na wschód następuje zmiana charakteru działalności morza z abrazyjnej na akumulacyjną. W świetle powyższych rozważań rodzą się oczywiste pytania:

  • która z hipotez będzie prawdziwa?
  • czy powstanie wydm było wydarzeniem jednorazowym, czy jest procesem ciągłym; niepowtarzalnym czy możliwym do ponownego odtworzenia się; i wreszcie, zakończonym czy nadal trwającym?

Odpowiedzi na te pytania są istotne, gdyż pozwalają prognozować przyszłość wydm. Od tego, czy procesy akumulacji zachodzą współcześnie, czy zostały zakończone, zależy przecież dalszy los krajobrazu Wybrzeża Słowińskiego. Odpowiedź negatywna sugerowałaby jedynie fakt przewiewania starych wydm, które w przyszłości częściowo ulegną zatopieniu w jeziorach, wypłycąjąc je jeszcze bardziej, a częściowo, wobec braku nowych dostaw piasku, rozwieją się w toku wędrówki na wschód i bezpowrotnie stracą swoją krajobrazową indywidualność i niepowtarzalny urok. Odpowiedź pozytywna świadczyłaby o przyrastaniu masy wydm wraz z wszelkimi konsekwencjami tego procesu.

Według wyliczeń Marsza istotnym źródłem materiału dla współczesnych procesów tworzenia się wydm (w obrębie Mierzei Łebskiej blisko 160 000 ton akumulacji piasku na kilometr wybrzeża) jest dno morskie. Znalazł on istotną zależność między występowaniem przybrzeżnych mielizn a wielkością wydm powstających w ich sąsiedztwie na lądzie. Gdyby tak było rzeczywiście, materiał budujący Mierzeję Łebską pochodziłby w części... z głębi lądu. Chcielibyśmy bowiem przypomnieć, że wypłycenie w postaci Ławicy Słupskiej jest w części depozytem osadów przyniesionych z głębi lądu przez rzekę podążającą po wynurzonym wówczas dnie obecnego Bałtyku.